02
24

Czytać jak sto lat temu czy w pdf?
To jest zapytanie.
Trudna to zagadka.
Ja znam rozwiązanie.
Wysłuchajcie drogie dziatki wywodów uczonych.
Poznacie tajemnicy mroczną wiedzę.

PDF w pościeli nudzi, boli głowa i człowiek przymności żadnej w sercu nie znajduje.
Dlaczegoż stan taki istnieje? Naukowce mądre, co po szkołach siedzą dumają nie spią po nocach, bo nie wiedzą.

Wszak to nowe – lepsze ma być od starego a ludek PDF czytać nie lubi dlaczego do diaska? Że też starsze wrogiem jest nowszego. Ludek czyta z kanapką myśl o PDF mu brew marszczy i piorun przez myśli przecieka. Książki krzyczy z duszą, tysiąckroć przeczytanej.

Nie chcę tej techniki – to uzależnia – do niebios się żali. Księgarnia jest miejscem gdzie czas spędza w radości, siedzi tam długo ku wielkiej radości – twarz ma roześmianą od ucha do ucha. Tak długo naukowcy tajemnicy papierowych stronnic nie odkryją tak długo drukowane słowo przeważy elektroniczne słowo sczeźnie przy półce pełnej ksiąg szlachetnych.

W sztuce czytania wprawieni znają, że łatwiej przyjąć słowo na karcie zapisane. Piękniej na półce wygląda książka oprawiona w skórę niż w laptop przebrzydły się gapić. Księga ma duszę, i skupienie ogarnia każdego kto sięga poń w potrzebie.

Komentowanie zabronione.